TROCHE FIOLETU!

Zrobiłam skarpetki Dla siostry 🙂 na pięciu drutach, niestety wrabianie pięty to dla mnie nadal czarna magia , więc są bez…..chciała fioletowe.Użyłam wełny”kotek” . Wyszły mega ciepłe!
A dla córeczki zrobiłam ozdobny szalik z kwiatków szydełkowych,jakoś też z odrobiną fioletu.Jest taki etap w życiu dziewczynek że różowy już się „przejada”.

Moje dziecko ekstremalnie przeszło z różu na czerń.

Próbuje ten czarny troche rozweselic ;w tym wypadku padło na fiolet!